Elektroepilacja po depilacji laserowej – co dalej?
Zaktualizowano: 15 sie
Tak, można – i to najczęstszy scenariusz, z jakim zgłaszają się do nas osoby po serii naświetlań. Po serii naświetlań zostaje zwykle od kilkunastu do kilkudziesięciu włosów, których laser z definicji nie mógł usunąć, i to właśnie one są zadaniem dla elektroepilacji. Poniżej: dlaczego tak się dzieje, ile odczekać i jak zaplanować dokończenie.
Dlaczego po laserze zostają pojedyncze włosy
W depilacji laserowej energia jest pochłaniana przez melaninę zawartą w łodydze włosa. Działa więc najlepiej na włosy ciemne, grube i dobrze wybarwione – i to je usuwa najpierw. Problem polega na tym, że ta sama zasada wyklucza część owłosienia od samego początku.
Po kilku zabiegach z okolicy znika to, co laser widział najlepiej. Zostaje to, czego nie widzi wcale: włosy jasne, siwe, rude, meszkowe oraz te, które na powierzchni są ciemne, ale przy cebulce nie mają pigmentu.
Innymi słowy, laser usuwa tę część owłosienia, którą jest w stanie objąć swoim mechanizmem – reszta pozostaje poza zasięgiem tej technologii, niezależnie od liczby powtórzeń.

Dlaczego po laserze włosy odrastają – fazy wzrostu włosa
Zniszczyć mieszek na stałe można tylko wtedy, gdy włos jest w fazie wzrostu (anagen). Włosy w fazie spoczynku nie reagują – i to dotyczy obu metod. Jak podaje piśmiennictwo dermatologiczne, w niektórych okolicach ciała ponad 70% włosów znajduje się jednocześnie w fazie telogenu.
Dlatego zarówno w laserze, jak i w elektroepilacji pracuje się seriami. Różnica polega na tym, co dzieje się z opracowanym mieszkiem: po elektroepilacji prawidłowo opracowany mieszek nie odtwarza włosa, więc każda wizyta trwale zmniejsza pulę pracy do wykonania.
Jeśli owłosienie po laserze się nasiliło
Zdarza się, że w okolicy naświetlanej – albo tuż obok – pojawia się więcej włosów niż przed rozpoczęciem serii. To zjawisko opisane w literaturze jako hipertrychoza paradoksalna.
Metaanaliza z 2021 roku obejmująca ponad 9700 pacjentów oszacowała częstość na około 3% (95% CI 1–6).
Zjawisko dotyczy niemal wyłącznie twarzy i szyi – w pozostałych okolicach opisywano je u 0,08% osób.
Częściej opisywano je przy fototypie III–IV oraz przy współistniejącym zespole policystycznych jajników.
Najczęściej ujawnia się między trzecim a czwartym zabiegiem, ale bywa też później.
Jeżeli to Twoja sytuacja, warto wiedzieć, że wytyczne Endocrine Society sugerują w takich przypadkach elektroepilację zamiast kontynuowania fotoepilacji – szczególnie przy owłosieniu twarzy. Pełne porównanie obu metod zebraliśmy w artykule elektroepilacja czy depilacja laserowa.
Kiedy zacząć elektroepilację po depilacji laserowej
Zalecamy odczekać orientacyjnie około pół roku od ostatniego naświetlania. Powód jest praktyczny, a nie związany z bezpieczeństwem.
Włos musi odrosnąć na tyle, by był widoczny – specjalista wprowadza sondę wzdłuż kanału istniejącego włosa, więc musi mieć co zobaczyć i co chwycić.
Skóra po serii naświetlań potrzebuje czasu na wyciszenie.
Po dłuższej przerwie widać wreszcie realny obraz: ile włosów faktycznie wraca i w jakich miejscach. Bez tego plan pracy byłby zgadywaniem.
Nie łączymy obu metod jednocześnie na tej samej okolicy. Włos świeżo po naświetlaniu bywa kruchy i łamie się przy próbie usunięcia, co niepotrzebnie wydłuża zabieg.
Czego nie robić przed pierwszą wizytą
Kilka nawyków wyniesionych z gabinetu laserowego trzeba odwrócić – w elektroepilacji obowiązują inne zasady przygotowania.
Nie wyrywaj włosów pęsetą, nie depiluj woskiem ani pastą cukrową przez co najmniej 3–4 tygodnie przed wizytą – mieszek musi zawierać włos.
Golenie jest dopuszczalne, ale ostatnie kilka dni przed wizytą zostaw włosy w spokoju, żeby były widoczne.
Nie opalaj okolicy ani nie korzystaj z solarium bezpośrednio przed zabiegiem.
Nie przychodź w dniu wizyty z mocnym makijażem na okolicy, którą będziemy opracowywać.
Pełną listę zebraliśmy w osobnym wpisie o przygotowaniu do zabiegu.

Ile pracy zostaje po laserze
To najczęstsze pytanie. Odpowiedź brzmi: znacznie mniej, niż gdyby zaczynać od zera. Jeżeli laser zdjął większość ciemnego owłosienia, elektroepilacja pracuje już tylko na resztce.
Kilkanaście pojedynczych włosów na brodzie to zwykle kilka krótkich wizyt.
Rozproszony meszek na policzkach i szyi wymaga dłuższego planu, bo włosów jest dużo, choć są cienkie.
Rozliczamy czas pracy, a nie obszar – im mniej włosów zostało, tym krótsza i tańsza jest każda kolejna sesja.
Jak przeliczyć to na realny czas i rytm wizyt, rozpisaliśmy w tekście ile zabiegów elektroepilacji potrzeba. A jeśli zostały Ci głównie włosy siwe, jasne lub meszkowe, zajrzyj do artykułu o elektroepilacji siwych i jasnych włosów.
Ważne: prawidłowo opracowany mieszek nie odtwarza włosa, dlatego nie planuje się tu zabiegów podtrzymujących co pół roku. Praca ma naturalny koniec.
Jak wygląda dokończenie efektu u nas
Pracujemy na aparatach Apilus, gdzie czas impulsu liczony jest w tysięcznych częściach sekundy i dobierany osobno do cienkiego meszku i do grubego, głębokiego włosa. Izolowane sondy Pro-Tec pomagają dotrzeć precyzyjnie do dna mieszka, co ma znaczenie zwłaszcza przy mieszkach zniekształconych po latach wyrywania pęsetą i woskowania.
Każdą sesję zamykamy kataforezą – etapem z użyciem elektrody o ładunku dodatnim, co pomaga wyciszyć skórę i zmniejszyć zaczerwienienie – oraz pielęgnacją Action de Gala. Najczęściej pracujemy w takich przypadkach na elektroepilacji twarzy, rzadziej na innych okolicach ciała.

Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego po depilacji laserowej zostały pojedyncze włoski?
Bo to zwykle włosy, których laser nie mógł usunąć od początku: jasne, siwe, rude, meszkowe albo ciemne na powierzchni, ale pozbawione pigmentu przy cebulce. Laser usuwa najpierw to, co widzi najlepiej, a resztę zostawia.
Czy elektroepilacja usunie włosy, których nie usunął laser?
Tak. Elektroepilacja nie potrzebuje pigmentu – energia trafia bezpośrednio do mieszka przez sondę, więc kolor i grubość włosa nie decydują o skuteczności.
Po jakim czasie od ostatniego zabiegu laserem można zacząć elektroepilację?
Orientacyjnie po około pół roku. Chodzi o to, żeby włosy zdążyły odrosnąć i były widoczne, a skóra się wyciszyła. Krótszą przerwę omawiamy indywidualnie na konsultacji.
Czy laser może pobudzić wzrost włosów na twarzy?
Takie zjawisko jest opisane w literaturze jako hipertrychoza paradoksalna. Metaanaliza z 2021 roku szacuje jego częstość na około 3%, prawie wyłącznie na twarzy i szyi. Jeśli to Twój przypadek, wytyczne kliniczne sugerują elektroepilację zamiast dalszej fotoepilacji.
Ile zabiegów elektroepilacji potrzeba, żeby dokończyć efekt po laserze?
Przy kilkunastu pojedynczych włosach zwykle kilka krótkich wizyt. Przy rozproszonym meszku na policzkach i szyi plan jest dłuższy. Realny zakres podajemy po obejrzeniu okolicy – na oko tego nie da się rzetelnie oszacować.
Czy przed pierwszą wizytą trzeba zapuścić włosy?
Tak, w przeciwieństwie do lasera. Nie wyrywaj włosów pęsetą ani woskiem przez 3–4 tygodnie przed wizytą. Golenie jest dopuszczalne, ale ostatnie kilka dni zostaw włosy w spokoju, żeby były widoczne.
Jeśli po serii naświetlań ciągle wracasz do tematu – to znak, że została część, której laser nie zabierze. Na konsultacji obejrzymy okolicę, ocenimy typ pozostałych włosów i rozpiszemy realny plan dokończenia. Umów konsultację.

Komentarze